Nazwisko i imię:
Świrski Mikołaj, oficjał chełmski, biskup cytreński († 1673?).
Tytuł:
Prawda Staro-Polska, Hystoryczną Relacyą wsparta Z dobrych przykładow ku Polityce dobrey przywołana Ze złych ku Pseudopoliciey z Polski wywołana: Z kąd nauka czego się ze złych przykładow warować Z dobrych nasladować. To iest krotka relacia mężnych dzieł y dzieiow w Polsce od przyięćia Wiary S. y Prawdy Roku 963 do Roku 1667 dla kształtu Rytmowego, y dla taedium Lectoris Eruditią Poetyczną w Digressiach przykraszona a osobliwie Instructią zniesienia Exorbitancy głownieyszych w Oyczyznie curādi morbos Patriae vinocniona w Promocyą y Protectią, Iasnie Oświeconego Xiązęcia Mikołaia Prazmowskiego Prymasa Y Pierwszego W Polsce Xiazecia Pana Y Patrona Swiętey Prawdy dyrygowana. Wespol z Avthorem Xiedzem Mikolaiem Swirskim Biskupem Citryn: Suffrag: y Offic: Chełm.
Miejsce i rok wydania:
Zamoscii Typis Academicis (1668).
Opis/komentarz:
w 4ce, k. tyt. i k. 17 nlb.
Na odwr. tyt. dedykacja Prażm., w której nazywa utwór „pierwszym snopem pracy swojej”(?). Wspomina, że go Trybunał kor. suscepit juvenem, fecit senem. Napisał kontynuację dziejów Kromera. Ojca Mik. Prażmowskiego poznał przed laty 30.
„Prawda Staropolska”. napisana wierszem, dzieli się na 3 części Część I zaczyna się od tego jak jechał do kościoła i jak spotkał pannę-boginię, ubraną staroświecko (ciekawy opis ubrania). Była to Prawda. Ta opowiada mu dzieje najdawniejsze.
W części II opisuje swoje „Tusculum” (ładny opis dworku szlacheckiego). Panna opisuje mu dzieje od Jagiełła do Zygmunta Augusta.
W części III dalsze dzieje. Mówi o brakach polskiego sejmowania. O niepozwalam (karta D). O wojnach za Jana Kazim. O rokoszu Lubomirskiego. O przyszłej elekcji. O Piaście jeszcze nie wspomina. „Trzeba chyba trzy państwa i więcej przeskoczyć — Niśliby kto Francią miał z Polską zjednoczyć”. Zwalcza i ośmiesza kandydatury obce inne, a oświadcza się za carem moskiewskim: „Zdarz to przedwieczny Boże, by te dwie koronie — W jednym ciele zostały jak jagody w gronie”. — Na końcu komplement pod adresem And. Olszewskiego, wicekanclerza, oraz krytyka podatku z dymów (choć ciężkie pogłówne, więcej w nim słuszności). To rzekłszy znika panna. Kończy wierszyk p. t. Finis,
Niesiecki IV, 235. — Juszyński Dykc. II.
Lokalizacja:
Czartor.
Całość:
Świrski Mikołaj, oficjał chełmski, biskup cytreński († 1673?).
Prawda Staro-Polska, Hystoryczną Relacyą wsparta Z dobrych przykładow ku Polityce dobrey przywołana Ze złych ku Pseudopoliciey z Polski wywołana: Z kąd nauka czego się ze złych przykładow warować Z dobrych nasladować. To iest krotka relacia mężnych dzieł y dzieiow w Polsce od przyięćia Wiary S. y Prawdy Roku 963 do Roku 1667 dla kształtu Rytmowego, y dla taedium Lectoris Eruditią Poetyczną w Digressiach przykraszona a osobliwie Instructią zniesienia Exorbitancy głownieyszych w Oyczyznie curādi morbos Patriae vinocniona w Promocyą y Protectią, Iasnie Oświeconego Xiązęcia Mikołaia Prazmowskiego Prymasa Y Pierwszego W Polsce Xiazecia Pana Y Patrona Swiętey Prawdy dyrygowana. Wespol z Avthorem Xiedzem Mikolaiem Swirskim Biskupem Citryn: Suffrag: y Offic: Chełm.
Zamoscii Typis Academicis (1668).
w 4ce, k. tyt. i k. 17 nlb.
Na odwr. tyt. dedykacja Prażm., w której nazywa utwór „pierwszym snopem pracy swojej”(?). Wspomina, że go Trybunał kor. suscepit juvenem, fecit senem. Napisał kontynuację dziejów Kromera. Ojca Mik. Prażmowskiego poznał przed laty 30.
„Prawda Staropolska”. napisana wierszem, dzieli się na 3 części Część I zaczyna się od tego jak jechał do kościoła i jak spotkał pannę-boginię, ubraną staroświecko (ciekawy opis ubrania). Była to Prawda. Ta opowiada mu dzieje najdawniejsze.
W części II opisuje swoje „Tusculum” (ładny opis dworku szlacheckiego). Panna opisuje mu dzieje od Jagiełła do Zygmunta Augusta.
W części III dalsze dzieje. Mówi o brakach polskiego sejmowania. O niepozwalam (karta D). O wojnach za Jana Kazim. O rokoszu Lubomirskiego. O przyszłej elekcji. O Piaście jeszcze nie wspomina. „Trzeba chyba trzy państwa i więcej przeskoczyć — Niśliby kto Francią miał z Polską zjednoczyć”. Zwalcza i ośmiesza kandydatury obce inne, a oświadcza się za carem moskiewskim: „Zdarz to przedwieczny Boże, by te dwie koronie — W jednym ciele zostały jak jagody w gronie”. — Na końcu komplement pod adresem And. Olszewskiego, wicekanclerza, oraz krytyka podatku z dymów (choć ciężkie pogłówne, więcej w nim słuszności). To rzekłszy znika panna. Kończy wierszyk p. t. Finis,
Niesiecki IV, 235. — Juszyński Dykc. II.
Czartor.
Prawda Staro-Polska, Hystoryczną Relacyą wsparta Z dobrych przykładow ku Polityce dobrey przywołana Ze złych ku Pseudopoliciey z Polski wywołana: Z kąd nauka czego się ze złych przykładow warować Z dobrych nasladować. To iest krotka relacia mężnych dzieł y dzieiow w Polsce od przyięćia Wiary S. y Prawdy Roku 963 do Roku 1667 dla kształtu Rytmowego, y dla taedium Lectoris Eruditią Poetyczną w Digressiach przykraszona a osobliwie Instructią zniesienia Exorbitancy głownieyszych w Oyczyznie curādi morbos Patriae vinocniona w Promocyą y Protectią, Iasnie Oświeconego Xiązęcia Mikołaia Prazmowskiego Prymasa Y Pierwszego W Polsce Xiazecia Pana Y Patrona Swiętey Prawdy dyrygowana. Wespol z Avthorem Xiedzem Mikolaiem Swirskim Biskupem Citryn: Suffrag: y Offic: Chełm.
Zamoscii Typis Academicis (1668).
w 4ce, k. tyt. i k. 17 nlb.
Na odwr. tyt. dedykacja Prażm., w której nazywa utwór „pierwszym snopem pracy swojej”(?). Wspomina, że go Trybunał kor. suscepit juvenem, fecit senem. Napisał kontynuację dziejów Kromera. Ojca Mik. Prażmowskiego poznał przed laty 30.
„Prawda Staropolska”. napisana wierszem, dzieli się na 3 części Część I zaczyna się od tego jak jechał do kościoła i jak spotkał pannę-boginię, ubraną staroświecko (ciekawy opis ubrania). Była to Prawda. Ta opowiada mu dzieje najdawniejsze.
W części II opisuje swoje „Tusculum” (ładny opis dworku szlacheckiego). Panna opisuje mu dzieje od Jagiełła do Zygmunta Augusta.
W części III dalsze dzieje. Mówi o brakach polskiego sejmowania. O niepozwalam (karta D). O wojnach za Jana Kazim. O rokoszu Lubomirskiego. O przyszłej elekcji. O Piaście jeszcze nie wspomina. „Trzeba chyba trzy państwa i więcej przeskoczyć — Niśliby kto Francią miał z Polską zjednoczyć”. Zwalcza i ośmiesza kandydatury obce inne, a oświadcza się za carem moskiewskim: „Zdarz to przedwieczny Boże, by te dwie koronie — W jednym ciele zostały jak jagody w gronie”. — Na końcu komplement pod adresem And. Olszewskiego, wicekanclerza, oraz krytyka podatku z dymów (choć ciężkie pogłówne, więcej w nim słuszności). To rzekłszy znika panna. Kończy wierszyk p. t. Finis,
Niesiecki IV, 235. — Juszyński Dykc. II.
Czartor.